Izolacja
Dzisiaj zawitała do nas ekipa w celu obłożenia fundamentów styropianem. Troszkę się im zeszło. Wodzony złym przeczuciem zamówiłem styrodur z zapasem, około 2-3m^2. Folia kubełkowa była policzona co do metra - miały starczyć cztery rolki.
Ścianka fundamentowa jest u nas wysoka na 90 cm. Były one obkładane płytami na sztorc, zatem z górnej płyty wychodził odpad 30x120 cm, ten odpadł był kładziony sztorcem na łuku, z którego z kolei wychodził odpad 30x30 cm. :) Przód i boku garażu byłu obkładane na sztorc. Paski 30x60 poszły do wyrobienia ściany z tyłu.
Wyszło tak, że styroduru starczyło tak na styk, inaczej trzeba by było lepić wspomniane kawałki 30x30 cm które były odpadem z łuku. Foli zbrakło około 5m. :D Majster zobowiązał się zorganizować na poniedziałek.
Styrodur kleiliśmy na Tytan EOS do fundamentów. W sumie troszkę tego poszło, więcej niż się nawet spodziewałem - miałem kupione 7 tubek. Z wydajności podanej przez producenta wychodziło że spokojnie starczy 6 tubek, siódmą wziąłem w sumie z uwagi na łuk, i to że tam pójdzie kleju 2x więcej. Skończyło się na tym, że dokupiłem jeszcze 2 tytany i jeden ceresit do elewacji. I panowie wszystko wyrobili. Ceresit poszedł do zrobienia łączeń oraz izolacji na górze - między ścianką fundamentową i styropianem. Poniżej dokumentacja fotograficzna. ;-)
Garaż ocieplony na sztorc.
Garaż od frontu. W tle Pan Bogdan z pomocnikiem tną styrodur. Narzekali na to że twardy jest.
A tu już gotowa ściana fundamentowa domu z naciągniętą folią kubełkową.
Komentarze